Czym jest muzyka? Może poprostu niebem, z nutami zamiast gwiazd? - Ludwik Jerzy Kern
Blog > Komentarze do wpisu

Zimowo ale już niedługo...

Dni mijają a tu śnieg, zawieja, roztopy, śnieg, zawieja... roztopy, błoto i śnieg. Codzienne patrzenie za okno przyprawia o paranoje i niezdrowe dreszcze, tych którzy czekają na pierwsze promienie wiosennego słońca. Zatem aby zapobiec atakom padaczki i inszym cielesnym przyjemnościom zaproponuję dwa utwory:

Najpierw coś co zdecydowanie poprawi humor nawet w największą zamieć. Utwór "Hi" nagrany przez brytyjski zespół Psapp. Założony w roku 2002 przez, Galię Durant oraz Carim Clasmann, miał w założeniu tworzyć muzykę w sposób bardzo charakterystyczny. Twórcy bowiem grali na zabawkach i instrumentach przeznaczonych dla dzieci. Stąd "toytronica" jak nazywają styl w jakim tworzą.

 

Jako drugi zaproponuję utwór z soundtracku do filmu Piraci z Karaibów Skrzynia Umarlaka (Pirates of the Caribbean Dead Man's Chest).
Ścieżka dźwiękowa stworzona przez Hansa Zimmera jest ledwo cieniem i dostaje ostrej zadyszki w pogoni za poziomem swojego pierwowzoru jakim była muzyka Klausa Bedelta autora ścieżki do pierwszego filmu o piratach. Jednak i w soundtracku rezydującego w Hollywood, niemieckiego twórcy odkryć można kilka perełek zasługujących na uwagę.

Jak ta poniżej pod ciekawym tytułem "Dinner is Served".

 

Słuchanie pierwszej części tego utworu postawiło by na nogi nawet tytułowego umarlaka, a druga część świetnie zabija ale już tylko pesymistów ;)
Zatem miłego słuchania. Poszukam więcej aby te zaśnieżone wieczory zdały się cieplejsze i aby jakoś dożyć wiosny.
A! I czekam na wasze komentarze odnośnie blogu i tego co tu zapuszczam. I mam do was pytanie i propozycję: Jaki utwór, muzykę, czy wykonawcę, w takie dni jak te, sami słuchacie aby nie popaść w zimową melancholię? Czekam na odpowiedzi! ;)
Tyle...
czwartek, 19 lutego 2009, rysioniwsio

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: nemo, *.gprs.plus.pl
2009/02/19 23:50:12
Na zimowe i niezimowe doły zdecydowanie "Can't stop" RHCP, ale koniecznie w połączeniu z klipem!

A czasem KT Tunstall "Black Horse And A Cherry Tree", ale to na specyficzną odmianę doła ;P
-
Gość: Nath, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/20 01:37:07
Śnieg zyskuje przy bliższym poznaniu, nie dziwota, że nie widząc błyszczących w nim iskierek, siedzisz w domu zdołowany :P
I proszę Cię, Zimmer się postarał o wiele bardziej ;) Ale piosenka Psapp Cię ratuje, czegoś tak cudownego nie słyszałam od dawna. A przynajmniej od początku zimy :)

Co do polepszaczy humoru:

The Ting Tings ,,Keep Your Head'' - motywuje do działania, a przynajmniej do tańca ;)

Architecture in Helsinki ,,Like It Or Not (El Guincho Remix)" - hipnotyzujące i troszkę niepokojące.

Rock Paper Scissors ,,Belleville Rendez-Vous''- cover utworu z Les Triplettes de Belleville, znaleziony przypadkowo, dzięki last.fm (jak zresztą 3/4 opisywanych piosenek).

Joanna Newsom ,,Peach, Plum, Pear'' - chociaż niektórzy uważają jej głos za irytujący, ja wolę nazywać go ,,wyjątkowym'' Chociaż za chwilę ktoś pewnie napisze, iż każdy jest jedyny w swoim rodzaju ;) Duża i urocza dawka absurdu, jak w większości jej utworów.

I, na koniec, najlepsze : The Real Tuesday Weld ,,Bathtime in Clerkenwell''. Zwłaszcza w duecie z wielokrotnie nagradzaną animacją by Alex Budovsky ;) Ten klimat zadymionego klubu z lat 30... Mrr.
-
2009/02/20 13:48:06
Na rozbudzenie misiów ze snu zimowego proponuje kawałek The Prodigy - Omen. Coś ostatnio mi się rave spodobał. No i oczywiście nie był bym sobą gdybym nie wspomniał o moim kochanym, czarnym rapie. Powiedzmy...hmmm... na poprawę humoru NWA - Automobile. Jouł
free counters