Czym jest muzyka? Może poprostu niebem, z nutami zamiast gwiazd? - Ludwik Jerzy Kern
Blog > Komentarze do wpisu

Ciekawostki archeologiczne.

Na początek nieco archeologicznych ciekawostek, jak słusznie raczy wskazywać tytuł.

Orkiestra Antyczna która jest międzynarodowym projektem muzycznym i badawczym powołanym w Ośrodku Praktyk Teatralnych Gardzienice przez Tomasza Rodowicza i Macieja Rychłego zajęłą się próbami rekonstrukcji muzyki antycznej Grecji. W skład Orkiestry wchodzi 15 osób z Polski i z zagranicy, spotykających się regularnie na sesjach roboczych Gardzieńca od września 2001 roku. Przedsięwzięcie ma na celu artystyczną realizację najstarszych i niemal nie znanych zapisów muzyki europejskiej, a projekt obejmuje badania, rekonstrukcję, opracowywanie i wykonywanie muzyki starożytnej Grecji i Rzymu. Odtworzone utwory powstały na podstawie badań ocalałych zabytków.  Obecnie Orkiestra rozpoczęła już prace nad kolejnymi albumami oraz eksperymenty związane z odtwarzaniem starożytnych instrumentów muzycznych takich jak forminga, lira, hydrauli, bucina czy sistrum. Mam nadzieję, żę już wkrótce będą dostępne nieco szerzej na rynku muzycznym.

Warto posłuchać aby inaczej spojrzeć na to co uważamy za muzyczne dziedzictwo kulturowe Europy.

Na dobry początek, z kolumny I, wersy 1-8 I Hymnu Delfickiego Athenajosa zachowanego na inskrypcjach Skarbca Ateńczyków w Delfach, 127 r.p.n.e.

Promoleth' Helikona

Następnie nieznanego autorstwa, pochodzący z II w. n.e., tekst zachowany w tzw. Papirusie Berlińskim (rekonstrukcja tekstu W. Kierek)

Paian, O Paian

I ostatni już utwór Orkiestry antycznej Hymn do Słońca Mesomedesa, wersy 7-20, 24-25, IIw. n.e.

Gantyai

 

Na koniec natomiast coś z niemal zupełnie innej beczki. Zespół Ke ze swoim albumem Ke i jaskiniową twórczością nieodmiennie poprawia mi nastrój w te poranki w które naprawdę nie potrafię wstać z łóżka. Francuskim twórcom na pewno nie brakuje pomysłów, być może również wiedzy dotyczącej człowieka jaskiniowego, jednak ten utwor ciężko uznać za rekonstrukcję. Niemniej warto zauważyć, że rekonstruujący z każdej epoki musi wykazać się wyobraźnią, a tej z pewnością zespołowi Ke nie brakuje.

Pozostawiam do własnej oceny, resztę jedynie 3 utworowego albumu można znależć na Jamendo.

Ke - Ke

 

wtorek, 31 marca 2009, sayvinn

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: zloiniedobro, *.adsl.inetia.pl
2009/03/31 01:20:08
Ke
pomogło
trochę
zaiste
-
2009/03/31 19:13:59
Jako historyk muszę stwierdzić, że muzyka jest miła dla ucha :)
-
Gość: agat, *.olsztyn.mm.pl
2009/03/31 21:53:35
skad Ty takie informacje bierzesz ?! O_O
-
2009/04/01 14:51:07
Do płyty dołączona jest książka traktująca o muzyce Grecji i Rzymu, czy może raczej płyta dołączona jest do książki, która naukową publikacją wydaną przez wydawnictwo Homini. Wszystko jest dobrze opisane zarówno w publikacji jak i wdodatkowej informacji na okladce płyty. Informacje podane przez ośrodek łatwo można sprawdzić w publikacjach naukowych dotyczacych muzyki i archeologii oraz historii, choć może być tu konieczny, w niektórych przypadkach, dostęp do Biblioteki Uniwersyteckiej. A jeśli pytasz jak wpadłam na tą muzykę? No cóż, po prostu mnie to interesuje i kiedyś trafiłam, nawet w tej chwili nie pamiętam gdzie i kiedy:)

Więcej informacji można znaleźć na stronie samego Ośrodka Praktyk Teatralnych:)
-
Gość: Eidionus Korinelsis, *.acn.waw.pl
2009/04/01 23:12:13
Hej Trish, miło cię przeczytać. W sumie nigdy nie wiedziałem jakiej muzyki słuchasz, ale to co znalazłem tutaj pasuje :) i to nawet bardzo.
To fajnie jak po muzyce i po słowach można poznać człowieka ukrytego za nickiem. To tylko znaczy że człowiek jest sobą, lub pozwolił poznać siebie takim jakim jest.
Co do współblogowicza się nie wypowiadam do czasu aż on nie zmieni wypowiedzi na obiektywną i szczerą... On wie o co chodzi.
Pozdrawiam
Edi
-
rysioniwsio
2009/04/01 23:25:40
Oho...! Przyznać muszę że Pan powyższy mnie zgniótł! Oby tylko nie pojął słowa "zgnieść" opacznie ;p
-
2009/04/02 13:43:37
Do: zloiniedobro - cieszę się, żę pomogło choć trochę:):

Do: porkivangogh - nie wiem czy nauka historii pomaga na uszy, ale cieszę się, że na Twoje tak;). Osobiście uważam, że ta rekonstrukcja może być na dłuższą metę ciężko znośna dla współczesnego ucha, choćby ze względu na używanie ćwierćtonów, których dziś, choćby w muzyce rozrywkowej, używa się raczej niewiele. Z tąd (mam świadomość) często może brzmieć dla nas, przynajmniej na początku, kakofonicznie i dziwnie. Możemy też czasem mieć wrażenie, że muzycy wydają nieczyste dźwięki. Tym nie mniej po oswojeniu się jest dla mojego archeologicznego ucha przemiła;)

Do: Edi - AAAAAA! Nakryłeś mnie!, koniec z pozorną anonimowością w internecie...;)
Tak naprawdę mnie też miło Ciebie przeczytać, albowiem nie czytałam Cię od dawna a nie widziałam już chyba od lat...snif...
W każdym bądź razie cieszę się bardzo i naprawdę:)
Mój współblogowicz jak zwykle coś przeskrobał...no tak...ja też już wiem;)
Ściskam Edi:)
free counters