Czym jest muzyka? Może poprostu niebem, z nutami zamiast gwiazd? - Ludwik Jerzy Kern
wtorek, 31 marca 2009

Na początek nieco archeologicznych ciekawostek, jak słusznie raczy wskazywać tytuł.

Orkiestra Antyczna która jest międzynarodowym projektem muzycznym i badawczym powołanym w Ośrodku Praktyk Teatralnych Gardzienice przez Tomasza Rodowicza i Macieja Rychłego zajęłą się próbami rekonstrukcji muzyki antycznej Grecji. W skład Orkiestry wchodzi 15 osób z Polski i z zagranicy, spotykających się regularnie na sesjach roboczych Gardzieńca od września 2001 roku. Przedsięwzięcie ma na celu artystyczną realizację najstarszych i niemal nie znanych zapisów muzyki europejskiej, a projekt obejmuje badania, rekonstrukcję, opracowywanie i wykonywanie muzyki starożytnej Grecji i Rzymu. Odtworzone utwory powstały na podstawie badań ocalałych zabytków.  Obecnie Orkiestra rozpoczęła już prace nad kolejnymi albumami oraz eksperymenty związane z odtwarzaniem starożytnych instrumentów muzycznych takich jak forminga, lira, hydrauli, bucina czy sistrum. Mam nadzieję, żę już wkrótce będą dostępne nieco szerzej na rynku muzycznym.

Warto posłuchać aby inaczej spojrzeć na to co uważamy za muzyczne dziedzictwo kulturowe Europy.

Na dobry początek, z kolumny I, wersy 1-8 I Hymnu Delfickiego Athenajosa zachowanego na inskrypcjach Skarbca Ateńczyków w Delfach, 127 r.p.n.e.

Promoleth' Helikona

Następnie nieznanego autorstwa, pochodzący z II w. n.e., tekst zachowany w tzw. Papirusie Berlińskim (rekonstrukcja tekstu W. Kierek)

Paian, O Paian

I ostatni już utwór Orkiestry antycznej Hymn do Słońca Mesomedesa, wersy 7-20, 24-25, IIw. n.e.

Gantyai

 

Na koniec natomiast coś z niemal zupełnie innej beczki. Zespół Ke ze swoim albumem Ke i jaskiniową twórczością nieodmiennie poprawia mi nastrój w te poranki w które naprawdę nie potrafię wstać z łóżka. Francuskim twórcom na pewno nie brakuje pomysłów, być może również wiedzy dotyczącej człowieka jaskiniowego, jednak ten utwor ciężko uznać za rekonstrukcję. Niemniej warto zauważyć, że rekonstruujący z każdej epoki musi wykazać się wyobraźnią, a tej z pewnością zespołowi Ke nie brakuje.

Pozostawiam do własnej oceny, resztę jedynie 3 utworowego albumu można znależć na Jamendo.

Ke - Ke

 

niedziela, 29 marca 2009

A jest co świętować!!

- Mieliśmy pierwszy dzień wiosny! - O! ŚŚŚNIEEEEEGGGYY...!!!

- Przestawiliśmy zegarki na późniejszą godzinę... I się nie wyspaliśmy ;p

- Na ten profil muzyczny weszło już podan tysiąc osób! - z czego z 50 do 100 to ja robiący wpisy... hmmm...

- Mam dziwne przeczucie że oto nikt już tu nie wejdzie pomny tego, że skoro tylu tu zagląda to po co ja mam to robić... ;p

No taaaak... I tym sposobem pozbyłem się umiejętnie wszelakich gości...

Ale ja tu o czym inny chciałem ;)

Wiosna, upragniona wiosna. Za oknem słońce (chyba że akurat deszcz...), w nozdrzach świeże powietrze, że aż można się zachłysnąć (chyba że akurat przejechał koło nas traktor...), ludziska się weselą, ćwiczą coby ciałka na cieplejsze dni nie wstyd było pokazywać. Się edukują aby ci to za granicą pieniążka zarobić. Ogólnie "chałos" panie...

Takoż postanowiłem uspokoić nasze myśli, zrelaksować umysły i tym podobne badziewia spokojną i jakże relaksującą... muzyką, coby się każdy... zrelaksować i... uspokoić mógł... Relaksujmy się i spokójmy tedy...!! Taaaak ;)

Na dobry początek ostatni utwór ze ścieżki dzwiękowej do filmu Gladiator (kto nie słuchał niech żałuje ;p). Soundtrack stworzony przez Hansa Zimmera obfituje w tak różnorodne utwory, że czasem tródno je ze sobą skojarzyć. Od fragmentów usypiających i wyciskaczy łez, po porywające i patetyczne, mogące sprawić zawrót głowy.

Hans Zimmer - Now We Are Free



Jeden z piękniejszych utworów "pióra" Zimmera ;)
Kolejny wykonawca to nie kto inny jak Enya czyli Eithne Patricia Ní Bhraonáin urodzona 17 maja 1961 roku w Gweedore, w Irlandii. Instrumentalistka, kompozytorka i wokalistka irlandzka, grająca muzykę new age z elementami muzyki celtykiej. Do tej pory wydała 10 albumów. Swoją sławę zawdzięcza niesamowitemu głosowi i świetnym aranżacjom jej utworów.
Jej muzykę wręcz wypełnia pozytywna nuta radości, tańca i spokoju. Ja postanowilem póścić wam utwór z jej przedostatniej płyty - Amarantine. Gdy pierwszy raz go usłyszałem zapragnąłem by nigdy sie nie skończył. Mam nadzieję, że i  wy podzielicie mój zachwyt ;)


Enya - It's In The Rain

Ostatnim kawałkiem na dziś będzie utwór z płyty znanej wam, z moich poprzednich wpisów, wytwórni - Two steps From Hel. Dziś jednak pokaże ona zupełnie inne oblicze. To spokojne i zaskakująco piękne ;)

Two Steps From Hell - Frozen moment

Mam nadzieję że wam sie podobało ;)

Na marginesie, mogę was już przygotowywać na nadejście lata więc będzie co raz weselej ;D

I w ogóle ostatnio nawet śnieg przestał padać... to dobry znak... ;p

Zatem oby było coraz słoneczniej.

Tyle...

 
1 , 2 , 3 , 4
O autorach
Tagi
free counters