Czym jest muzyka? Może poprostu niebem, z nutami zamiast gwiazd? - Ludwik Jerzy Kern

W charakterze tła.

sobota, 14 marca 2009

Często zdarza się, że potrzebujemy muzyki płynącej w tle, która delikatnie i niepostrzerzenie stworzy atmosferę. Zwykle powinna obywać się bez słów lub z delikatnym i najlepiej niezrozumiałym wokalem, żeby nie skupiać na niej zbytnio uwagi naszego gracza(oczywiście, że od razu myślimy o sesji RPG:) ). Najlepiej by było aby nie wbijała się mocno i agresywnie w otaczające wydarzenia a jedynie dyskretnie je uzupełniała. Przyciszona, nadal będzie subtelnie działać na odbiorcę.

Na poczatek chciałabym polecić trochę tła do smutnych wydarzeń. Możemy potrzebować takich tematów kiedy prowadzimy sesję, gdy nasi bohaterowie nie znajdują się akurat w ferworze bitwy, nie potrzeba też wyraźnie zaznaczać niezwykłości czasu, ale przychodzi pora poodczuwać dotychczasowe wydarzenia i ich konsekwencje. Nadać nastrój chwili.

Doskonałą propozycją jest fiński zespół Tenhi, grający muzykę określaną obecnie jako darkfolk. Nazwa grupy w języku starofińskim oznacza mądrego starca albo jasnowidza. Oprócz klasycznej rokowej sekcji rytmicznej ich muzyka charakteryzuje się wokalem i sekcją melodyczną w których widoczny jest duży wpływ folku. Minimalistyczni, wypełniają przestrzeń brzmieniem, poza altówką i pianinem, drumli, didgeridoo oraz udu. Więcej o samym zespole można przeczytać na ich stronie. Przyznaję, że doskonale nadaje się do podkreślenia tragicznych, dramatycznych czy beznadziejnych wydarzeń.

Z płyty Maaaet:

Tenhi - Saratuskavija

Tenhi - Kuulut Kesiin

Z płyty Kauan:

Tenhi -  Etaisyyklien Taa [Beyond Distances]

I ostatni kawałek, który pokazuje, że fińskich muzyków stać również na nieco mnie apatycznę twórczość;)

Tenhi - Revontulet [Northern Lights]

 

Kolejnym jednoosobowym, tym razem, zespołem jest belg Vincent Gires wystepujący pod nazwą Silence. Całość jego twórczości można całkowicie za darmo ściągnąć z Jamendo, które z tego i wielu innych powodów absolutnie uwielbiam. Jego muzka jest raczej z gatunku industrialnych i charakteryzuje się mocniejszym brzmieniem, nadaje się naprawdę świetnie do sesji cyberpunka, choć lepiej przesłuchać cały kawałek zanim uznamy, że włączamy go do playlisty sesji, ponieważ często całkowicie i gwałtownie zmieniają charakter w najmniej spodziewanym momencie...  

Z albumu L'autre androit:

Silence - Efface

Silence - Stop!

Oraz naprawdę łagodne tło :

Silence -Particule

 

Kawałki innego zespołu Beatjuice z albumu Slowmotion, również dostępnego w całości ze swoją twórczością na Jamendo, pod tytułem Cogitations wraz z Reasoning, mogą świetnie służyć do tworzenia nieco psychodelicznej i niepokojącej atmosfery. Pozostałe natomiast nadają się jako lekkie cyberpunkowe tło. Chyba, ze komuś nie sprawia trudności czytanie książek przy takiej muzyce;)

A na zakończenie cześci pierwszej o potencjale muzyki jako tła, coś z klasyki;)

;

O autorach
Tagi
free counters